Kiedy Chiny kichają, świat się przeziębia

Doniesienia zachodnich mediów zwykle przedstawiające Chiny w złym świetle, mogą wywołać niekorzystny efekt dla chińskiej gospodarki. Paradoksalnie, największym poszkodowanym w tym procesie może być właśnie Zachód.

Ramzy Baroud, dziennikarz w redakcji Gulf News z siedzibą w Dubaju, w swoim artykule opisał tę sytuację. Zauważył on, że jeśli Chiny wejdą w długofalowe spowolnienie gospodarcze, gospodarki zachodnie jako pierwsze za to zapłacą.

Jego zdaniem, tendencyjne relacje w zachodnich mediach są motywowane polityką, a nie czytelną prawdą. Centralna pozycja Chin jako głównego paliwa globalnego wzrostu gospodarczego stawia Zachód przed niemożliwym do spełnienia dylematem. Z jednej strony mocarstwa zachodnie nie chcą dopuścić, aby Chiny wzmocniły swoją globalną siłę polityczną, a z drugiej strony nadal chcą polegać na chińskim cudzie gospodarczym, dzięki któremu utrzymują swoje gospodarki na powierzchni.

Zrozumiałe jest, że niestabilność światowych rynków może wywołać natychmiastowy niepokój wśród ekonomistów na całym świecie, zwłaszcza gdy produkcja gospodarcza kraju wielkości Chin – ogólnie najszybciej rozwijającej się gospodarki świata – zwalnia, choćby na krótko.

Gospodarka chińska jest ściśle powiązana z gospodarką światową. Powiedzenie „jeśli Chiny kichają, świat się przeziębia” jeszcze nigdy nie było bardziej prawdziwe – powiedział Baroud.


Belt and Road Portal

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *