Największa w Chinach farma wodorostów rozpoczyna zbiory

Miasto Rongcheng we wschodniej prowincji Shandong w Chinach, znane jako „stolica wodorostów”, niedawno rozpoczęło sezon zbiorów.

Rongcheng to największe w Chinach centrum uprawy wodorostów, którego obszar uprawy sięga 10 000 hektarów.

Roczna produkcja wodorostów Rongcheng stanowi 80 procent całkowitej produkcji prowincji Shandong i ponad 40 procent całości w Chinach.

Wodorosty to ogólna nazwa szeregu gatunków roślin rosnących w akwenach. W przeciwieństwie do tradycyjnych chwastów, które mogą szkodzić środowisku, w którym się pojawiają, wodorosty są niezbędne dla wodnego ekosystemu. Zapewniają pożywienie i schronienie wielu organizmom i są istotnym składnikiem zdrowej akwakultury.

Wodorosty od kuchni

Choć na europejskich talerzach wodorosty pojawiły się stosunkowo niedawno, rdzenni mieszkańcy społeczności przybrzeżnych, jedzą je od tysiącleci.

Większość jadalnych wodorostów to algi morskie, natomiast duża część glonów słodkowodnych jest toksyczna. Niektóre algi morskie zawierają kwasy, które podrażniają przewód pokarmowy, z kolei inne mogą mieć działanie przeczyszczające i równoważące elektrolity.

Jadalne wodorosty są podstawą wielu azjatyckich kuchni, zwłaszcza w Korei, Japonii i Chinach. Według Organizacji Narodów Zjednoczonych ds. Wyżywienia i Rolnictwa największym producentem wodorostów jadalnych są Chiny, za nimi plasują się Korea i Japonia.

Wodorosty dają niezliczone możliwości podczas przygotowywania potraw i mogą nadać zupom czy sosom zupełnie nowy wymiar. Dzięki dodaniu do przepisu wodorostów danie staje się nie tylko smaczniejsze też zdrowsze.

Do najczęściej spożywanych oraz najbardziej wartościowych glonów należą: wakame, kombu, nori, dulse, hiziki, arame, mech irlandzki oraz agar-agar. Ten ostatni jest z powodzeniem wykorzystywany w kuchni wegetariańskiej jako środek żelujący, zamiast żelatyny.

Zdrowie na talerzu

Składniki odżywcze zawarte w wodorostach mają formę najłatwiej przyswajalną przez nasz organizm. Już niewielka ilość glonów dziennie wystarczy, by uzupełnić niedobory odżywcze. Na szczególną uwagę zasługuje zawartość wapnia, żelaza i jodu. Na przykład, popularne i u nas wakame, zawierają 10 razy więcej wapnia niż mleko krowie. Sałata morska i wakame posiadają cztery razy więcej żelaza niż mięso wołowe, chociaż żelazo w tej postaci może być gorzej przyswajane. Natomiast zawartość jodu w kombu i arame może przekraczać nawet 600 razy zawartość tego pierwiastka w rybach morskich. Dlatego osoby mające problemy z tarczycą powinny skonsultować spożywanie wodorostów z lekarzem.

Oto niektóre efekty, jakie przyniesie włączenie wodorostów do codziennej diety: wzmocnienie odporności, zapobieganie nowotworom, lepszy wzrost włosów i paznokci, zapobieganie anemii, regulacja miesiączki, złagodzenie menopauzy, wsparcie laktacji i indukcja porodu. Wodorosty to także naturalny środek moczopędny wspomagający detoksykację, pomagają także chronić przed promieniowaniem i metalami ciężkimi, obniżają ciśnienie i poziom cukru we krwi, zapobiegają cukrzycy i przewlekłemu wirusowemu zapaleniu wątroby typu C oraz chronią mózg.

W medycynie chińskiej uważa się, że wodorosty emanują pierwotną siłą naszego globu, dając zdrowie i witalność.


Belt and Road Portal

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *