Wprowadzenie polityki wizowej, która umożliwia obywatelom Polski wjazd do Chin bez konieczności posiadania wizy, wywołało ogromne zainteresowanie wśród turystów, zarówno tych planujących swoją pierwszą podróż, jak i tych, którzy pragną ponownie odkryć fascynujące atrakcje tego azjatyckiego kraju.
Jak podkreśla Ewa Gajewska, menedżer projektu w agencji turystycznej CT Poland, od momentu wprowadzenia tej regulacji w lipcu, biuro doświadczyło znacznego wzrostu zapytań.
„Odkąd zaczęła obowiązywać nowa polityka, otrzymaliśmy wiele telefonów i zapytań. Wiele nowych klientów zainteresowało się możliwością podróży bez wiz, co znacznie ułatwiło planowanie ich wyjazdów” – mówi Gajewska w rozmowie z agencją informacyjną Xinhua. Polityka ta pozwala obywatelom Polski, posiadającym paszporty zwykłe, na wjazd i pobyt w Chinach bez wizy przez maksymalnie 15 dni w celach biznesowych, turystycznych oraz odwiedzin bliskich. Co więcej, 30 listopada maksymalny czas pobytu został wydłużony do 30 dni, co czyni podróże jeszcze bardziej wygodnymi.
Gajewska zauważa, że dzięki nowym przepisom turyści z Polski mają możliwość głębszego odkrywania Chin. Jej biuro turystyczne wprowadziło do oferty wydłużone trasy, które stały się możliwe dzięki 30-dniowemu zwolnieniu wizowemu. „Stworzyliśmy 18-dniowy program podróży, który zaczyna się w Pekinie, następnie prowadzi do Luoyang i Xi’an, gdzie można zobaczyć Armię Terakotową, później kontynuuje podróż pociągiem do Suzhou i Szanghaju, a na koniec lotem do Guilin, Yangshuo i Longsheng, kończąc w Hongkongu” – wyjaśnia Gajewska, dodając, że jest to najpopularniejsza trasa w ofercie.
Polityka wizowa zyskała także uznanie wśród powracających turystów, którzy po raz pierwszy odwiedzili Chiny w latach 2000-2005. „Wielu z nich słyszało o szybkim rozwoju Chin i pragnie na własne oczy zobaczyć te zmiany” – mówi Gajewska. Różnorodność krajobrazów oraz bogactwo kulturowe sprawiają, że turyści wracają, często eksplorując nowe regiony z każdą kolejną wizytą. „Pierwsza podróż zazwyczaj obejmuje wschodnie wybrzeże, podczas drugiej turyści mogą odwiedzić Syczuan i Junnan, a na trzecią wybierają często Jedwabny Szlak lub południowe prowincje” – dodaje.
„Polscy turyści zdają sobie sprawę, że jedna podróż to za mało, by w pełni doświadczyć Chin, dlatego wracają” – podkreśla Gajewska. Nowa polityka wizowa w znacznym stopniu wspiera wymianę kulturalną i turystyczną między Chinami a Polską, ułatwiając turystom poznawanie bogatej historii, zapierających dech w piersiach krajobrazów oraz tętniących życiem miast chińskich. Dzięki tym zmianom, Chiny stają się coraz bardziej dostępne dla polskich turystów, a ich różnorodność kusi do odkrywania nowych miejsc i doświadczeń.
