Rewolucja NEV

Sektor NEV (new electric vehicles) rozwija się w zawrotnym tempie.

Samochody elektryczne stają się coraz mocniejszą częścią dzisiejszego ekosystemu mobilności, a fascynaci elektromobilności przewidują, że w niedalekiej przyszłości pojazdy NEV zdominują branżę transportową.

Jedną z barier, które dziś wstrzymują boom na auta elektryczne jest stosunkowo wysoka cena, zwłaszcza w porównaniu do analogicznych modeli z napędem konwencjonalnym. Jednak według ekspertów analizujących ten wycinek branży, będzie się to dość szybko zmieniać, a już za dziesięć lat ceny modeli elektrycznych oraz tradycyjnych będą porównywalne.

Rewolucja dokonuje się na naszych oczach

Podejście koncernów motoryzacyjnych do segmentu NEV zauważalnie się zmienia.

Wszystkie nowe modele Volvo są już wyposażone w silnik elektryczny. Volkswagen do 2025 r. chce osiągnąć poziom miliona sprzedanych aut elektrycznych. Segment ten ma odpowiadać za 15–25 proc. ogólnej sprzedaży BMW, wydatki na elektromobilność zwiększa też Ford.

Do 2025 pojazdy energetyczne w Szanghaju mają objąć transport publiczny, taksówki i usługi. W tym samym czasie 80 procent karetek medycznych będzie NEV. W 2025 roku na ogólną liczbę 38 mln sprzedanych (jak się przewiduje) w Państwie Środka aut, 7 mln mają stanowić samochody o alternatywnym źródle napędu.

Eksperci szacują, że w 2040 r. samochody elektryczne będą stanowić 54 proc. wszystkich sprzedanych aut na świecie.


BRInfo

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *